Tak płacą Polacy: średnie rachunki – 920 zł, średnie długi – 3 435 zł

April 21st, 2015

Tak płacą Polacy: średnie rachunki – 920 zł, średnie długi – 3 435 zł

Statystyczna polska rodzina płaci co miesiąc 8 różnych rachunków na łączną kwotę 920 złotych. Najwięcej, bo 1 171 zł wydają na ten cel czterdziestolatkowie. Dużo mniejsze koszty, bo wynoszące 710 zł, ponoszą osoby po 60. roku życia. Takie deklaracje zebrał od Polaków TNS Polska na zlecenie Krajowego Rejestru Długów.

Jak wynika z badania, 46% Polaków zdarza się nie regulować w terminie swoich zobowiązań – z braku pieniędzy, przez zapomnienie, z powodu choroby czy zgubienia rachunku. Do celowego niepłacenia nikt się nie przyznaje. Tymczasem w Krajowym Rejestrze Długów takich nieopłaconych zobowiązań jest już ponad 5 mln.

Lista i kwota comiesięcznych opłat polskiej rodziny w dużej mierze zależy od poziomu zarobków, wykształcenia oraz wieku. Najwięcej, bo 1 313 zł wydają osoby, których miesięczny dochód gospodarstwa domowego przekracza 4 tys. zł, podczas gdy ci najubożsi, o dochodzie nieprzekraczającym 1 500 zł, “tylko” 599 zł. Na poziom wydatków wpływa też wykształcenie. Kwota comiesięcznych opłat osób z wyższym wykształceniem wynosi 1 274 zł, czyli o ponad 500 złotych więcej niż osób z wykształceniem zawodowym (740 zł). Najmniej na rachunki wydają jednoosobowe gospodarstwa domowe, jednak w przeliczeniu na osobę koszty życia w pojedynkę są najwyższe i wynoszą 808 zł. Dwie osoby płacą za swoje rachunki już 971 zł, czyli 485 zł na osobę. Z kolei czteroosobowa rodzina miesięcznie ponosi koszt 1 022 zł (255,5 zł).

- Koszty życia w Polsce są wysokie, a liczba rachunków zamiast maleć rośnie- mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów. – Jeszcze kilkanaście lat temu Polacy nie mieli takich zobowiązań jak rachunek za Internet, czy telefon komórkowy, a dziś dostęp do sieci jest wręcz koniecznością. Rosną comiesięczne zobowiązania i wiele z nich trafia do Krajowego Rejestru Długów. Dlatego zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie badania “Portfel statystycznego Polaka” aby znaleźć odpowiedź na pytanie, skąd się biorą długi. W naszej bazie danych widzimy, ile osób zalega z płatnościami za rozmaite rachunki, ale nie znamy przyczyn takiego stanu rzeczy, taka informacja nie jest bowiem wymagana przy rejestracji długu. Przeprowadzając to badanie chcieliśmy dowiedzieć się, jakie są powody zaległości i jaki Polacy mają w ogóle stosunek do płacenia stałych zobowiązań – dodaje.

Przeprowadzone przez KRD badanie stanowi próbę diagnozy obciążeń finansowych Polaków. Zostali oni poproszeni o wskazanie rachunków jakie opłacają każdego miesiąca oraz określenie ich wysokości. Uzyskane dane porównano ze średnią wartością długów wpisanych do KRD, które opiewają na dużo większe kwoty. W badaniu zostały wzięte pod uwagę takie koszty jak: czynsz za mieszkanie, rachunki za prąd, gaz, wodę, energię cieplną, telefon, wywóz nieczystości, telewizję i Internet, raty ubezpieczenia a także raty pożyczek i kredytu hipotecznego, przy czym te dwie ostatnie płacone są przez Polaków zdecydowanie rzadziej.

Najczęstsze rachunki polskiej rodziny

Typowe polskie gospodarstwo domowe każdego miesiąca ma długą listę comiesięcznych opłat. Ich liczba w dużej mierze zależy od miejsca zamieszkania (miasto czy wieś), dostępie do mediów (wodociąg, gazociąg, ciepłociąg), czy własnych preferencji (telefon, Internet, raty kredytu hipotecznego, czy pożyczek). Istnieją gospodarstwa domowe, które nie płacą czynszu, bo mają własny dom, a zamiast z wodociągu korzystają z własnej studni, co pozwala im zaoszczędzić na kosztach wody. Oszczędnością nie można nazwać brak dostępu do ciepła z sieci, bo koszty ogrzania domu, czy mieszkania zawierają się w rachunkach za prąd czy gaz lub za zakup opału.

Prąd, telefon, wywóz nieczystości – najczęstsze opłaty

Zdecydowanie najczęstszym rachunkiem jaki otrzymują polskie gospodarstwa domowe są rachunki za energię elektryczną. Nie opłaca ich jedynie 1% respondentów, a pozostali, zgodnie z deklaracjami, płacą średnio 176 zł miesięcznie. Zużycie prądu rośnie wraz z liczbą osób w gospodarstwie domowym, od 113 zł przy jednej osobie do 242 zł, gdy w domu lub mieszkaniu mieszka więcej niż 5 osób. Dla porównania średnie zadłużenie dłużnika wpisanego do Krajowego Rejestru Długów przez sprzedawców energii elektrycznej wynosi 1 284 zł.

Kolejne na liście najpopularniejszych opłat są rachunki telefoniczne. Comiesięcznych płatności na rzecz operatorów telefonicznych dokonuje 95% dorosłych Polaków. Za telefon średnio płacimy 98 zł, przy czym w przypadku osób po 60. roku życia jest to “jedynie” 72 zł, a wśród czterdziestolatków 123 zł. Wysokość opłat telefonicznych jest uzależniona od dochodów, a różnica między zarabiającymi najmniej a tymi, którzy mają do dyspozycji najwięcej jest niemal dwukrotna (65 do 123 zł). Średnie zadłużenie w Krajowym Rejestrze Długów z tego tytułu wynosi 2 067 zł.

Trzecim rachunkiem płaconym przez polskie rodziny (92% przypadków) są opłaty za wywóz nieczystości – średnio 40 zł. 90% gospodarstw domowych płaci także za wodę i jest to średnio 88 zł. Podobnie jak w przypadku prądu, im większa liczba osób w rodzinie, tym większe zużycie wody, a co za tym idzie także i koszty. Największe gospodarstwa domowe (powyżej 5 osób) płacą wodociągom 122 zł. Średnie zadłużenie za wodę notowane w KRD jest dużo niższe niż tego notowanego za energię elektryczną i opłaty telefoniczne i wynosi 730 zł.

Około trzy czwarte gospodarstw domowych płaci rachunki za telewizję kablową (63 zł), rachunki za Internet (55 zł), czy raty ubezpieczenia (123 zł). Również takie zobowiązania trafiają do KRD, jeśli nie zostaną opłacone. Średni dług za telewizję kablową wynosi 1 021 zł, oraz 1 172,60 zł za raty ubezpieczenia. Nieco mniej, bo dwie na trzy rodziny korzystają z gazu, płacąc za niego przeciętnie 128 zł. Średnia wartość długu wobec gazowni wynosi 1 544 zł.

Czynsz – największe długi

Największy koszt, jeśli chodzi o utrzymanie gospodarstwa domowego, stanowi czynsz za mieszkanie. Dotyczy on 57% gospodarstw domowych, a jego wysokość to średnio 464 zł. Najwięcej płacą mieszkańcy miast powyżej 200 tys. mieszkańców, bo jest to przeciętnie 513 zł, podczas gdy w miasteczkach do 20 tys. “jedynie” 395 zł. Więcej, na co wpływ z pewnością ma oczekiwany wyższy standard życia, płacą osoby zarabiające najwięcej. Różnica między średnią kwotą wydawaną na czynsz przez zarabiających powyżej 4 tys. zł, a tych, którzy na rodzinę dysponują kwotą do 1,5 tys. zł wynosi 175 zł. Zamożniejsi płacą średnio 508 czynszu, podczas gdy Ci najbiedniejsi 333 zł. Zadłużenie czynszowe znacznie odbiega od pozostałych długów notowanych w Krajowym Rejestrze Długów i wynosi średnio 13 198 złotych. 46% respondentów ponosi koszty energii cieplnej w wysokości 163 zł. Z tytułu rachunków za energię cieplną zaległości Polaków wpisanych do KRD wynoszą średnio 1 373 zł.

Dla co trzeciego Polaka to jednak nie wszystkie comiesięczne opłaty. Dochodzą do tego raty pożyczek i kredytów gotówkowych w wysokości 467 zł. Z kolei 14% ma do zapłacenia jeszcze ratę kredytu hipotecznego – 1 156 zł. Zarówno w przypadku pożyczek, jak i rat kredytu hipotecznego najbardziej obciążoną grupą są czterdziestolatkowie, średnio za raty kredytu płacą 1 491 zł, a raty pożyczek – 596 zł.

Skąd się biorą długi

Liczba rachunków i ich wysokość o jakich co miesiąc muszą pamiętać konsumenci, często kończy się nie tylko bólem głowy, ale także nieopłaceniem zobowiązań na czas lub niepłaceniem ich wcale. A takie sytuacje kończą się wpisem do Krajowego Rejestru Długów. Aktualnie w bazie dłużników jest 5,1 miliona nieopłaconych zobowiązań konsumentów na łączną kwotę 17,5 miliarda złotych. Średnia wartość jednego niezapłaconego zobowiązania wynosi 3 435 zł. W sondażu TNS Polacy przyznają, że zdarza im się nie regulować swoich zobowiązań finansowych w terminie. 4% deklaruje, że to częsta sytuacja, 18% tylko od czasu do czasu, a 24% sporadycznie. Ponad połowa Polaków (52%) zarzeka się, że nigdy nie spóźniła się z płatnością.

Dwie najczęstsze przyczyny niepłacenia zobowiązań w terminie to z jednej strony niewystarczające dochody, a z drugiej nieprzykładanie wagi do płacenia w terminie i zwykłe zapomnienie. Pierwsza sytuacja dotyczy co czwartego respondenta, a druga aż 23%.

- Od nieterminowego regulowania należności już tylko krok do popadnięcia w długi. Przeterminowane rachunki i tak trzeba kiedyś zapłacić, a konieczność poniesienia kosztów skumulowanych płatności za kilka miesięcy może wpędzić w tarapaty nawet jeśli mamy wystarczające dochody. Do tego trzeba mieć na uwadze, że dług narasta i pojawiają się nowe koszty związane z odsetkami – mówi Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji Kaczmarski Inkaso.

Polacy nie płacą swoich rachunków na czas także z powodu choroby (19%), braku pracy (19%), przejściowych problemów finansowych (18%), nieprzewidzianych wydatków na inne rzeczy (12%), czy przez zgubienie rachunku (12%). Nikt nie przyznaje się do celowego niepłacenia.

- Nawet jeśli anonimowo odpowiadamy na pytanie dlaczego nie płacimy, mamy tendencję do wybielania się, szukamy jakiś obiektywnych przyczyn, które usprawiedliwiałyby naruszanie ogólnie obowiązujących norm. Nikt nie deklaruje, że celowo nie płaci swoich zobowiązań, choć w wielu przypadkach tak po prostu jest- dodaje Adam Łącki.

Prezentowana informacja prasowa jest częścią raportu “Portfel statystycznego Polaka – skąd się biorą długi” Krajowego Rejestr Długów. Badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej grupie Polaków przez TNS Polska w styczniu 2015 roku oraz w marcu 2015 roku.

Categories: Uncategorized

No Comments

Zarządzanie ryzykiem nadużyć w cenie

October 10th, 2014

Zarządzanie ryzykiem nadużyć w cenie

-Bez usprawnienia współpracy międzynarodowej oraz między poszczególnymi sektorami rynku usług finansowych w Polsce, skuteczne przeciwdziałanie wyłudzeniom może okazać się trudne do zrealizowania. Istotne jest przede wszystkim rozumienie przepisów prawa, a nie bezrefleksyjne ich stosowanie zgodnie z zasadą “nie interpretować, a kopiować”- podkreśla generał Adam Rapacki.

To konkluzja nie do przecenienia, biorąc pod uwagę doświadczenia byłego wiceministra spraw wewnętrznych, a obecnie praktyka rynku, jednego z uczestników V Kongresu Antyfraudowego.

Wartość dodaną wydarzenia stanowiło zaangażowanie przedstawicieli już nie tylko banków, ale także SKOK-ów, firm pożyczkowych, branży leasingowej i ubezpieczeniowej. Szczególną uwagę poświęcono możliwościom ich współdziałania z organami ściągania. Kongres zorganizowała Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych wraz z firmą doradczą EY.

FRAUDY W INTERNECIE I PRZEZ TELEFON

Przeprowadzone po raz siódmy wśród podmiotów rynku finansowego badanie KPF i EY “Wyłudzenia kredytów w segmencie detalicznym” ujawnia, że najczęściej do wyłudzeń pieniędzy dochodzi za pośrednictwem kanałów zdalnych, czyli przy pomocy Internetu oraz telefonów. Tę metodę respondenci wskazali jako dominującą w stosowanych przez przestępców schematach, choć we wcześniejszych edycjach raportu ustępowała ona pośrednikom kredytowym jako w największym stopniu narażonym na ryzyko nadużyć. – Z jednej strony instytucje, oferujące produkty finansowe, chcąc efektywnie konkurować o klienta, muszą rozwijać bankowość internetową i mobilną, natomiast równolegle – nieustannie doskonalić systemy bezpieczeństwa, minimalizujące skalę fraudów, bo prawdopodobnie całkowicie tego zjawiska nikt nie będzie w stanie wyeliminować – przyznaje Mariusz Witalis, Partner w firmie EY.

Według danych Biura Informacji Kredytowej1, wartość udzielonych w I półroczu 2014 kredytów gotówkowych i ratalnych, czyli – w opinii ankietowanych – zdecydowanie najbardziej narażonych na wyłudzenia, wyniosła 37,7 mld PLN, a zatem jeśli przyjąć, że fraudy stanowią ok. 3% wszystkich zaciągniętych w tym okresie kredytów detalicznych, to wyłudzono ok. 1 miliarda PLN. Wbrew pozorom, nie tylko klienci instytucji finansowych dopuszczają się oszustw – coraz częściej stają się one udziałem pracowników. W badaniu “Wyłudzenia kredytów w segmencie detalicznym”co siódmy ankietowany wskazał, że sprawstwo powyżej 20% fraudów, do których doszło w ich firmach, należy przypisać właśnie osobom w nich zatrudnionym. Kim jest zatem sprawca fraudu wewnętrznego?

KIM SĄ SPRAWCY WYŁUDZEŃ?

- Może nim być każdy – od członka zarządu poczynając, a na szeregowym pracowniku obsługi klienta kończąc. Zaniechanie kontroli wewnętrznej pracowników, czasami odsunięcie niektórych działów HR od wnikliwej analizy dokumentów aplikacyjnych do pracy, które nierzadko bywają fałszowane, powoduje, że takie osoby czują się bezkarne, a cały wysiłek, włożony w promocję nowych produktów, zostaje wówczas zniweczony- mówi Michał Czuma, Doradca Zarządu PKO Leasing. Jednocześnie zajmujący się bezpieczeństwem biznesu, dr Łukasz Kister przekonuje, że pracodawca jest uprawniony do przetwarzania wyłącznie tych danych potencjalnego podwładnego, na które pozwala ustawa. -Zabrania się mu wykorzystywania tzw. danych “wrażliwych”, a zatem na przykład dotyczących skazania, mandatów karnych czy orzeczeń w postępowaniach sądowych albo administracyjnych – dodaje.

Na konieczność uruchomienia baz danych, pozwalających skuteczniej identyfikować oszustów wskazał podczas Kongresu gen. Adam Rapacki. – Nadmierna ochrona niektórych informacji stanowi przeszkodę w ściganiu przez służby państwowe oszustów. Niezbędne jest stworzenie choćby rejestru rachunków bankowych i powszechnego – przez Internet – dostępu do rejestru utraconych dokumentów- przekonuje były wiceminister spraw wewnętrznych.

Jak podkreśla Monika Kordowska z Departamentu Zarządzania Ryzykiem Operacyjnym Banku BGŻ, jeszcze kilka lat temu dominującą kategorię ryzyk w działalności instytucji finansowych stanowiły błędy pracowników i niedoskonałości systemowe. Obecnie szala przechyliła się na “korzyść” nadużyć zewnętrznych. Podobne wnioski płyną zresztą z badania KPF i EY, w którym aż 74% ankietowanych prognozuje pogorszenie sytuacji w obszarze wyłudzeń kredytów detalicznych. Dla porównania – w 2013 roku pesymistów było 60%.

ZINTENSYFIKOWAĆ WSPÓŁPRACĘ

Dlatego organizatorzy Kongresu Antyfraudowego dużo uwagi poświęcili współdziałaniu instytucji finansowych z organami ścigania. Z raportu wynika, że te pierwsze znacznie częściej zgłaszają skuteczne wyłudzenia kredytów lub pożyczek niż próby dokonania fraudów. Ponad 90%, biorących udział w badaniu stwierdziło, że o zaledwie 13% prób informują policję, a spośród przypadków skutecznych nadużyć zgłaszają 26%. Dlaczego organy ścigania dowiadują się o tak skromnym odsetku fraudów? Ponad połowa – 57% – respondentów jako główną przyczynę podaje, że “zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający”, a prawie co trzeci – konieczność angażowania pracowników instytucji finansowych w czynności podejmowane przez wymiar sprawiedliwości i zbyt długie postępowania wyjaśniające.

Jeszcze mniej efektywnie w obszarze identyfikacji wyłudzeń i ich sprawców, zdaniem uczestników Kongresu, kształtują się relacje z międzynarodowymi organami ścigania, a także na linii rodzime instytucje finansowe – ich partnerzy z krajów Unii Europejskiej.

FRAUD BEZ GRANIC

Podczas kongresu zwrócono uwagę na postępującą profesjonalizację i globalizację grup przestępczych. Przyznano, że Polska, jako kraj na stosunkowo wczesnym etapie rozwoju gospodarki, a jednocześnie dość zamożny, stanowi dla międzynarodowych grup przestępczych łakomy kąsek. Znacząca skala migracji ludności sprzyja również umiędzynarodowieniu świata przestępczego.

- Głównym postulatem jest wspólny lobbying instytucji finansowych i organów ścigania na rzecz tworzenia nowych mechanizmów prawnych umożliwiających szybkie przekazywanie alertów o działaniach międzynarodowych grup przestępczych. Na poziomie poszczególnych instytucji podstawowym warunkiem skutecznego przeciwdziałania wyłudzeniom jest podnoszenie świadomości pracowników i stały monitoring zdarzeń -stwierdził Leszek Sołtysik, Doradca KPF ds. Ryzyka.

Obecnie polskie banki obowiązuje zakaz udostępniania informacji, objętych tajemnicą bankową pod groźbą sankcji cywilnej i karnej. Z kolei banki – zdaniem Dariusza Polaczyka, Dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Alior Banku – nie mogą korzystać z ostrzeżeń, generowanych przez Interpol i Europol. – Mimo, że już 10 lat jesteśmy w UE, to wciąż nie udało nam się wypracować formalnych kontaktów z naszymi odpowiednikami stamtąd i instytucjami wymiaru sprawiedliwości – przyznaje Polaczyk, pełniący jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady ds. Bezpieczeństwa Banków przy Związku Banków Polskich.

Wiele do życzenia, w ocenie samych zainteresowanych, pozostawia jakość współpracy międzysektorowej, pomiędzy poszczególnymi branżami rynku finansowego. Podczas przeprowadzonego podczas kongresu anonimowego głosowania, jego uczestnicy wyrazili co prawda zdecydowaną wolę kooperacji przy identyfikacji fraudów – taką deklarację złożyło 80% głosujących – ale jednocześnie, zdając sobie sprawę ze zjawiska migracji sprawców wyłudzeń między sektorami, przyznają, że pole manewru mają niewielkie ze względu na bariery prawne, uniemożliwiające taką współpracę.

“Fraud bez granic” – taki temat nadano jednej z sesji. Sformułowanie “bez granic”, w miarę rozwoju dyskusji, nabierało nowego znaczenia. bowiem okazało się, że nie chodzi tylko o granice państw, ale i sektorów rynku finansowego oraz sieci telefonii i pozostałych, wystawiających e-faktury. -Pojawił się wątek związany z rynkiem kapitałowym w Polsce – manipulowania kursami akcji czy budzącymi zdziwienie prywatnymi emisjami obligacji.

E-faktury i “poobijany” pseudo reformami rynek kapitałowy w Polsce zapewne mogą stać się wiodącymi tematami na kolejnym Kongresie – komentuje Mirosław A. Bieszki, Doradca Ekonomiczny KPF. Warto jednak wspomnieć o tym już teraz, ponieważ – jak zgodnie podkreślili wszyscy uczestnicy – celem Kongresu nie jest wyłącznie wymiana doświadczeń, ale również zapalanie świateł ostrzegawczych tam, gdzie konieczny jest alert antyfraudowy.

V Kongres Antyfraudowy, który zgromadził ponad 100 uczestników, odbył się pod patronatem honorowym Komisji Nadzoru Finansowego, Komendy Głównej Policji, Ministerstwa Sprawiedliwości i Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem POLRISK.

Źródło: KPF

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , No Comments

Przelewy natychmiastowe na fali wzrostu

October 10th, 2014

Przelewy natychmiastowe na fali wzrostu

We wrześniu br. Krajowa Izba Rozliczeniowa S.A. rozliczyła w systemie ELIXIR prawie 136 mln transakcji o wartości blisko 340 mld zł. W systemie EuroELIXIR, obsługującym rozliczenia w euro, przetworzonych zostało 1,4 mln transakcji o wartości obrotów ponad 7,6 mld euro. Natomiast w systemie Express ELIXIR zrealizowanych zostało ponad 94 tys. przelewów natychmiastowych na kwotę niemal 411 mln zł.

Od początku 2014 r. łączna liczba wszystkich transakcji krajowych przetworzonych w systemie ELIXIRosiągnęła 1,2 mld, a ich wartość wyniosła blisko 3 bln zł (dane za okres od stycznia do końca września br.).

W trzecim kwartale br. w systemie ELIXIRprzetworzonych zostało ponad 394 mln transakcji, tj. o ponad 16 mln więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. Wzrosła również wartość transakcji – z 971 mld zł (w trzecim kw. 2013 r.) do 1 bln zł (w trzecim kw. br.). W minionym miesiącu wartość blisko 136 mln transakcji rozliczonych w systemie ELIXIR wyniosła niespełna 340 mld zł. W porównaniu z wrześniem ub. r. wzrosła zarówno liczba przetworzonych transakcji, jak i ich wartość – odpowiednio o 10,9 mln szt. i 22,6 mld zł. Rekordowym, pod względem liczby przetworzonych transakcji, był poniedziałek 15 września, gdy liczba komunikatów osiągnęła 9,4 mln szt., a obroty 23 mld zł.

W systemie EuroELIXIR w trzecim kw. 2014 r. rozliczono ponad 4 mln transakcji na łączną kwotę 22,8 mld euro. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, wzrosła zarówno ich liczba, jak i wartość – w trzecim kwartale 2013 r. przetworzono 3,3 mln transakcji o wartości 18,6 mld euro. W ujęciu miesięcznym, liczba transakcji dokonanych za pośrednictwem systemu EuroELIXIR we wrześniu 2014 r. wyniosła 1,4 mln osiągając wartość 7,6 mld euro. We wrześniu ub.r., w systemie EuroELIXIR rozliczono 1,1mln transakcji, a obroty wynosiły 6, 3 mld euro. Z porównania tych miesięcy wynika, że liczba zrealizowanych transakcji wzrosła o ponad 300 tys. szt., a wartości obrotów o 1,3 mld euro.

Duża dynamika wzrostu utrzymuje się w statystykach systemu Express ELIXIR. W ubiegłym roku, w okresie od lipca do września, odnotowano ponad 91 tys. tego typu transakcji na łączną kwotę 519 mln zł. Tymczasem w trzecim kwartale br. zrealizowanych zostało ponad 265 tys. przelewów natychmiastowych o wartości 1,1 mld zł – przeszło dwa razy przekraczającej ubiegłoroczne obroty odnotowane w trzecim kwartale. Warto zauważyć, że tylko we wrześniu br. klienci banków zrealizowali ponad 94 tys. przelewów natychmiastowych o wartości blisko 411 mln zł – to po raz kolejny najwyższe wartości odnotowane w ciągu jednego miesiąca od początku funkcjonowania systemu, tj. od czerwca 2012 r. W stosunku do danych w analogicznym okresie 2013 r., liczba transakcji wzrosła o ponad 60 tys. (z 33,4 tys.), a ich wartość ponad dwukrotnie – przed rokiem wynosiła 199 mln zł.

- Podczas międzynarodowej Konferencji SIBOS, największego spotkania branżowego poświęconego bankowości transakcyjnej, które w tym roku odbyło się w Bostonie, płatności natychmiastowe zostały uznane za najważniejszy trend w zakresie usług bankowych. W skali globalnej Express ELIXIR należy do wąskiego grona rozliczających je systemów, udostępnianych przez innowacyjne banki.Cieszy fakt, że nasze rozwiązanie jest dostrzegane i plasuje się w tym obszarze w ścisłej światowej czołówce -powiedział Michał Szymański, wiceprezes Zarządu KIR S.A.

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , No Comments

Polacy najczęściej odkładają pieniądze na kontach oszczędnościowych

October 10th, 2014

Polacy najczęściej odkładają pieniądze na kontach oszczędnościowych

57 proc. oszczędzających Polaków odkłada zebrane nadwyżki finansowe na kontach oszczędnościowych. Jak pokazały badania “Zachowania finansowe Polaków”, zrealizowane we wrześniu 2014 roku przez Instytut Millward Brown na zlecenie Getin Banku, to najczęściej wybierany produkt oszczędnościowy.

Dużym zainteresowaniem cieszą się także lokaty terminowe. Korzystanie z nich deklaruje 23 proc. uczestników badania, głównie w wieku 49-59 lat. Innym popularnym sposobem lokowania środków, wskazanym przez 38 proc. ankietowanych są różnego rodzaju inwestycje.

Październik tradycyjnie uznawany jest za miesiąc oszczędzania. Getin Bank miał okazję przyjrzeć się przyzwyczajeniom finansowym Polaków i ich sposobom na odkładanie środków. Badania, przeprowadzone przez Instytut Millward Brown na zlecenie Banku wskazują, że prawie 2/3 Polaków decyduje się oszczędzać pieniądze. Wśród nich, większość robi to okazjonalnie, natomiast co piąty respondent odkłada chociaż niewielkie kwoty regularnie.

- Oferta produktów oszczędnościowych jest obecnie bardzo szeroka. Decydując się na konkretne rozwiązanie, warto zastanowić się m.in. na jak długo chcemy ulokować środki i jakie ewentualne ryzyko jesteśmy w stanie podjąć. Konto oszczędnościowe jest dobrym rozwiązaniem, jeśli chcemy zachować stały dostęp do pieniędzy, jednocześnie nie tracąc wypracowanego zysku. Na konto można jednorazowo wpłacić większą sumę, a także regularnie je zasilać nawet niewielkimi kwotami, np. przelewając co miesiąc niewykorzystane środki z rachunku osobistego – mówi Marek Niewiadomski, Dyrektor Biura Depozytów Detalicznych, Getin Noble Bank.

Badania Getin Banku i Millward Brown pokazały, że zaoszczędzone środki ankietowani lokują zazwyczaj w produkty oszczędnościowe o niskim poziomie ryzyka. 57 proc. respondentów, wśród których przeważają osoby młode, w wieku od 18 do 24 lat wybiera konta oszczędnościowe. Niemal 1/4 oszczędzających korzysta również z lokat terminowych – najczęściej decydują się na nie osoby w wieku 45-59 lat. Najmniej popularną formą oszczędzania wybieraną zaledwie przez 3 proc. ankietowanych są Indywidualne Konta Emerytalne.

Sonda dotycząca sposobów oszczędzania jest elementem badania “Zachowania finansowe Polaków”, przeprowadzonego na zlecenie Getin Bank przez Instytut Millward Brown we wrześniu 2014 r. na ogólnopolskiej, kwotowo-losowej, reprezentatywnej próbie dla osób w wieku 18+ przy użyciu metodologii CATI.

Getin Bank

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , , , No Comments

Bankowość wielokanałowa – niemożliwy ideał?

October 10th, 2014

Bankowość wielokanałowa – niemożliwy ideał?

Wielokanałowość to obecnie coś więcej niż modne słowo.Stosowanie rozmaitych kanałów sprzedaży jest teraz standardem, mającym na celu maksymalne ułatwienie klientowi decyzji, który towar ma wybrać, a następnie kupić.Jednak w przeciwieństwie do rynków detalicznych dla konsumentów, gdzie termin ten został ukuty, banki nie są w stanie świadczyć wszystkich usług z wykorzystaniem wszystkich możliwych kanałów na rzecz wszystkich użytkowników – jest to nierealistyczny ideał.

Technologia cyfrowa na zawsze zmieniła sposób, w jaki działają banki. Z najnowszego raportu Brytyjskiego Stowarzyszenia Banków (British Bankers Association) wynika, że w 2013 r. klienci pięciu największych banków detalicznych pobrali ponad 12,4 mln aplikacji bankowych. Każdego tygodnia dokonali 18,6 mln transakcji za pomocą telefonów komórkowych. Łączna suma transakcji mobilnych i internetowych sięgnęła prawie 40 milionów tygodniowo. Brytyjczycy ponad 457 milionów razy poprosili o przesłanie powiadomienia o stanie konta oraz innych powiadomień, otrzymywanych przez telefon.

Cyfrowe nowości wyraźnie wpływają na bankowość. Widoczne są też zmieniające się potrzeby
i preferencje klientów banków, którzy oczekują, że znajdą się w “zintegrowanym centrum obsługi” swych partnerów biznesowych. Dzięki temu, otworzą się przed nimi możliwości wyboru kanału, usługi lub produktu, które zagwarantują im maksymalną jakość i wygodę korzystania z usług banku. Jednak w kontekście świata finansów, wizja prawdziwie wielokanałowego podejścia do klienta stanowi wyzwanie.

Inaczej niż w przypadku rynków detalicznych dla konsumentów, gdzie termin ten został ukuty, banki nie będą w stanie świadczyć wszystkich usług z wykorzystaniem wszelkich kanałów na rzecz wszystkich użytkowników – jest to ideał niemożliwy do spełnienia. Banki wchodzą w kontakt z klientami na kilku różnych poziomach, na których oczekiwania co do usług, a także poziom zaawansowania technologicznego, bywają różne. Mimo, że zakres korzystania z tradycyjnych kanałów bankowych maleje na korzyść postępującej cyfryzacji, to jednak nadal istnieją spore obszary usług bankowych, które wiążą się ze skomplikowanymi instrumentami finansowymi, produktami czy portfolio, gdzie kontakt inny niż cyfrowy ma nadal decydujące znaczenie.

Zastosowanie podejścia wielokanałowego, zwłaszcza w sektorze bankowym i na rynkach finansowych, wymaga głębszego zrozumienia faktu, iż różni klienci mają różne potrzeby i korzystają z różnych kanałów na poszczególnych etapach procesu dokonywania zakupów. Ilustracją powyższej tezy może być badanie przeprowadzone przez Google, z którego wynika, iż 46% użytkowników zarządzających swoimi finansami w Internecie, przełącza się z urządzania na urządzenie jeszcze przed zakończeniem operacji.

Z usług bankowych można korzystać przez telefon komórkowy, na tablecie, w bankomacie czy w oddziale banku. Jednak to nie wszechobecność oferty usługowej stanowi istotę wielokanałowości. Chodzi raczej o to, aby w większym stopniu zrozumieć, w jaki sposób klienci wykorzystują do interakcji z bankiem różne kanały i zadbać o to, aby proces przemieszczania się między nimi odbywał się płynnie. Podejście wielokanałowe powinno uwzględniać fakt, iż dostępność różnych usług może się różnić, a jego celem powinna być płynna nawigacja pomiędzy poszczególnymi kanałami, co pozytywnie wpłynie na poprawę odczuć klientów. Tylko wówczas banki będą w stanie uprościć kontakty z klientem, a jednocześnie rozwijać złożone produkty i usługi, które w obecnych czasach stanowią nieodłączną część rynków finansowych.

Balazs Fejes, EPAM Systems

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , No Comments

Cube Group rozpoczęło współpracę z ING TFI

October 10th, 2014

Cube Group rozpoczęło współpracę z ING TFI

Agencja performance marketingu Cube Group wygrała przetarg na obsługę ING Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. Umowa została podpisana na czas nieokreślony.

Współpraca obejmuje kompleksową obsługę komunikacyjną, w tym działania związane z performance marketingiem oraz strategią kreatywną. Celem strategicznym współpracy jest pozyskanie jak największej ilości użytkowników inwestujących w Fundusze Inwestycyjne, IKE oraz IKZE. Obsługą działań zajmie się NetSales – sieć afiliacyjna należąca do Cube Group.

Pozyskanie ING TFI to dla nas kolejny dowód na to, że Cube Group wybrał właściwą strategię rozwoju, polegającą na oferowaniu klientom kompleksowych działań performance marketingu, dających policzalne efekty. Działania dla klienta świadczącego usługi finansowe to dla nas inspirujące wyzwanie ze względu na olbrzymią konkurencję w tej branży – mówi Marcin Michalski, Pełnomocnik Zarządu ds. Performance.

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , , , No Comments

Obcy szpiedzy wykorzystują Polaków?

October 10th, 2014

Obcy szpiedzy wykorzystują Polaków?

Jak podają eksperci firmy ESET, grupa Sednit – cyberprzestępcy zajmujący się szpiegostwem w sieci – wykorzystywali stronę polskiej instytucji finansowej w celu dotarcia do komputerów internautów. Cyberprzestępcy korzystali z zestawu exploitów o nazwie Sedkit w celu rozpowszechnienia złośliwego oprogramowania i infekowania nim kolejnych urządzeń.

Przez co najmniej pięć ostatnich lat grupa cyberprzestępców tytułująca się Sednit atakowała różne instytucje, w szczególności w Europie Wschodniej. Ostatnio członkowie tej grupy przeprowadzili atak, wykorzystując do jego realizacji stronę internetową polskiej instytucji finansowej. Do kodu źródłowego tej strony został wstrzyknięty specjalny kod, który powoduje przekierowanie do złośliwej witryny.

Następnie zagrożenie próbuje wykorzystać lukę CVE-2014-1776 w przeglądarce internetowej Internet Explorer, by zainfekować dany komputer. Jak podają analitycy zagrożeń komputerowych firmy ESET, grupa Sednit podczas ataków korzysta z domen, których adresy przypominają istniejące strony internetowe związane z wojskiem, obronnością i sprawami zagranicznymi.

Grupa Sednit, podczas ataków targetowanych – a więc ukierunkowanych na konkretne firmy lub instytucje – korzysta z kilku zaawansowanych rodzajów złośliwego oprogramowania, w szczególności z Win32/Sednit (znanego również jako Sofacy). Trojan ten instalowany jest w systemie m.in. poprzez wykorzystanie luki w programie Microsoft Word (CVE-2014-1761). Warto przypomnieć, że tę samą lukę wykorzystywano do infekowania komputerów innymi zagrożeniami, m.in. opisywanym nie tak dawno temu przez ESET trojanem BlackEnergy, którego ofiarą padły polskie i ukraińskie firmy.

Gdy złośliwe oprogramowanie instaluje się wykorzystując lukę w programie Microsoft Word, wyświetlona zostaje zawartość rzekomych dokumentów tekstowych. Podobnie jak w przypadku poprzednich ataków wymierzonych w polskie i ukraińskie firmy, również tym razem dokumenty dotyczą obecnej sytuacji geopolitycznej. W ich treści można znaleźć stanowisko NATO wobec obecnej sytuacji na Ukrainie.

W ostatnich latach, zestawy programów wykorzystujących luki stały się główną metodą stosowaną w celu rozpowszechniania szkodliwego oprogramowania na dużą skalę. Dzięki masowemu wykorzystaniu podatności cyberprzestępcy łatwiej mogą dokonać oszustw finansowych, a także nadużywać zasobów informatycznych np. poprzez wysyłanie spamu czy zdobywanie Bitcoinów.

Aby zabezpieczyć się przed tego typu atakami, należy aktualizować oprogramowanie w celu załatania podatności, a także wyposażyć swój komputer w oprogramowanie antywirusowe, np. ESET Smart Security, który chroni przed wirusami i innymi zagrożeniami komputerowymi.

Categories: Uncategorized

Tags: , , , No Comments

ERGO Hestia promuje najszerszy zakres ubezpieczenia

October 10th, 2014

ERGO Hestia promuje najszerszy zakres ubezpieczenia

Im większy zakres ubezpieczenia, tym lepsza ochrona: w myśl tej zasady ERGO Hestia nagradza klientów kupujących ubezpieczenie majątkowe ERGO 7. Tym , którzy zdecydowali się na jego średni wariant, oferuje bez dodatkowych opłat najszerszą ochronę. Cel akcji: przekonanie klientów do świadomego ubezpieczania ryzyk.

Polacy coraz częściej poszukują ochrony, która łatwo dopasują się do ich potrzeb, nie chcą dopasowywać się do warunków ubezpieczenia to jeden z najważniejszych wniosków z badań konsumentów, które przeprowadziła sopocka ERGO Hestia.

Z badania polskich konsumentów wynika, że gdy przeanalizują ubezpieczenie swego mieszkania lub domu, to co czwarty dochodzi do wniosku, że ochrona nieruchomości nie jest wystarczająca w stosunku do potrzeb.

- Zdarza się, że płacimy składki ubezpieczeniowe, a dopiero później, gdy dojdzie do nieprzyjemnego dla nas zdarzenia, dowiadujemy się, że nie było ono objęte ubezpieczeniem podsumowuje doświadczenia klientów Robert Tomaszewski. Dlatego już na etapie wyboru ubezpieczenia warto wyjść od określenia swoich potrzeb. Aby pokazać naszym klientom pełnię możliwości, zdecydowaliśmy się na promocję najszerszego zakresu ubezpieczeń w pakiecie ERGO 7 dodaje Robert Tomaszewski.

Po analizie polisy, aż 39% spośród badanych zadeklarowało konieczność ponownego zapoznania się z warunkami umowy, a co piąty stwierdził, że zawierając umowę, będzie zwracać większą uwagę na możliwości ubezpieczenia różnych elementów od różnych ryzyk.

Dlatego ERGO Hestia postanowiła pokazać swoim klientom, jakie możliwości daje najszerszy zakres ubezpieczenia w ramach ERGO 7 gdzie można wykupić ochronę od siedmiu ryzyk, dobierając jej warianty w zależności od potrzeb. ERGO 7 można wykupić w trzech wariantach: podstawowym, rozszerzonym i najszerszym.

Im wyższy wariant, tym szerszy zakres ochrony.

Akcja dotyczy ryzyk pozakomunikacyjnych, czyli ubezpieczenia mienia (mieszkania, domu, wyposażenia oraz rzeczy osobistych) od ognia i kradzieży, ale także NNW oraz OC w życiu prywatnym. Jest skierowana do tych klientów wybierających pakiet ERGO 7, których składka za ubezpieczenie w ramach jednej transakcji wyniesie co najmniej 2 tys. zł.

Przykładowo:

Klient ubezpiecza samochód AC + OC oraz wykupuje ubezpieczenie mieszkania, wyposażenia, OC w życiu prywatnym w wariancie II pakietu ERGO 7 jeżeli w ramach tej transakcji składka wyniesie 2 000 zł lub więcej – wykupione ubezpieczenie mienia rozszerzymy klientowi z wariantu II do wariantu III.

Klient kupuje ubezpieczenie domu, OC w życiu prywatnym i Dom ubezpiecza w wariancie III, ale OC w życiu prywatnym i NNW wybiera w dużo tańszym wariancie II. Jeżeli składka z tej polisy wyniesie 2 000 zł w takim przypadku zakres OC w życiu prywatnym i NNW zostanie rozszerzony do wariantu III bez pobierania dodatkowej składki.

W efekcie klienci w najszerszym wariancie ubezpieczenia mienia mogą liczyć na ochronę od zdarzeń, których w wariancie średnim nie ma (np. pękanie mrozowe, kradzież zwykła zewnętrznych elementów domu/mieszkania, ochrona oszkleń od stłuczeń, wyższe limity odpowiedzialności za poszczególne szkody).

Kupując wariant II (średni) NNW klient otrzymuje świadczenia wariantu III (rozszerzonego) gratis (niezdolność do wykonywania pracy, wystąpienie nowotworu złośliwego sutka lub prostaty). Świadczenia te są dostępne tylko w wariancie III mając wariant II klient nie miałby ochrony przed skutkami tych zdarzeń.

Akcją objęci są zarówno nowi klienci, jak i ci, którzy kontynuują ochronę w ERGO Hestii.

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , , No Comments

Monetia inwestuje we współpracę z agentami

October 10th, 2014

Monetia inwestuje we współpracę z agentami

Polska sieć agencji płatniczych Monetia, wprowadza dla swoich franczyzowych partnerów elektroniczne narzędzia, które mają usprawnić obsługę klientów, zapewnić im rzetelną informację o produktach, aktualizować wiedzę agentów o ofercie, a także obniżyć koszty funkcjonowania punktów franczyzowych.

Monetia właśnie rozbudowała swoją stronę internetową o Strefę Agenta i on-lineowy dostęp do najświeższych informacji, folderów, materiałów promocyjnych. Chcemy zapewni

naszym partnerom jak najwyższy komfort związany z dostępem i znajomością naszej oferty. Stąd decyzja o wprowadzeniu dla nich nowych funkcjonalności na stronie Monetii- wyjaśnia Wojciech Jóźwiak, prezes spółki. Niebawem rozbudujemy naszą ofertę o kolejne zaawansowane produkty, tj. fulfillment i produkty finansowe.

Zanim to nastąpi, chcemy wdrożyć i przetestować nowe sposoby wymiany informacji między agentami a specjalistami Monetii. Liczymy, że dzięki temu klienci w placówkach Monetii będą obsługiwani jeszcze lepiej.

Strefa Agenta, po zalogowaniu, daje stały dostęp do aktualnych wewnętrznych procedur, regulaminów i opisów produktów. Dzięki zgromadzonym tu informacjom, agenci Monetii mają pełną i stale aktualizowaną informację o ofercie spółki, zalecenia dotyczące obsługi klientów, informacje organizacyjne związane z funkcjonowaniem ich placówki.

Narzędziem, które zapewnia punktom franczyzowym wygodny dostęp do materiałów promocyjnych jest sklep on-line. Można w nim zamawiać niezbędne plakaty, ulotki i aktualną taryfę prowizji i opłat, w takiej liczbie, jaka jest akurat potrzebna. System działa 24h na dobę, więc materiały można zamówić w dogodnym momencie i nie ma potrzeby gromadzenia ich na zapas, ryzykując dezaktualizację. Zdalny system pozwala także zmniejszyć koszty wynikające z ewentualnych pomyłek i obsługi zamówień papierowych czy telefonicznych.

Dodatkowo wiedza o ofercie Monetii będzie na bieżąco aktualizowana i rozbudowywana w newsletterach z najświeższymi informacjami przygotowywanymi dla agentów przez spółkę. Otrzymają w ten sposób szybki i wygodny dostęp do nowych informacji, niezbędnych w codziennej obsłudze klientów. Do końca października spółka zakończy proces nadawania agentom indywidualnych loginów.

Monetia posiada w całej Polsce ponad 550 oddziałów i planuje dalszy rozwój sieci – o 10% każdego roku. 95% z nich działa w oparciu o umowy z agentami. Spółka oferuje im korzystne warunki współpracy: niski poziom wejścia w inwestycję (poniżej 600 zł), fachowe doradztwo, pakiety szkoleniowe, przejrzysty i korzystny sposób wynagradzania. Nowowprowadzone narzędzia są kolejnym elementem wzmacniania i rozwijania współpracy.

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , , No Comments

Problem z tabletami od BNP Paribas. Klienci są wściekli

October 10th, 2014

Problem z tabletami od BNP Paribas. Klienci są wściekli

Od pewnego czasu banki działające w Polsce kuszą klientów sprzętem elektronicznym dodawanym do swoich produktów. Na taki krok zdecydował się również BNP Paribas Bank, który miał nagradzać tabletami Samsunga osoby otwierające iKonto. Okazuje się, że nie dla wszystkich starczyło tabletów.

Korzystne konto z moneybackiem i w dodatku tablet Samsung Galaxy Tab 3 Lite za darmo – taka oferta pojawiła się z początkiem sierpnia na stronie internetowej BNP Paribas. Warunkami nabycia nagrody było kliknięcie w banner reklamowy, wypełnienie wniosku i otwarcie konta. Ponadto należało wykonać transakcje kartą debetową na minimum 400 zł. Liczba nagród miała być limitowana więc obowiązywała zasada “kto pierwszy ten lepszy”.

W regulaminie promocji podano, że każdy uczestnik, który spełni warunki sprzedaży premiowej otrzyma nagrodę. Oczywiście ich liczba miała być ograniczona, ale w przypadku wyczerpania zapasów bank miał zakończyć się okres sprzedaży premiowej i składania wniosków. W rzeczywistości wnioski nadal było można składać. Z informacji, które napływają do naszej redakcji wynika, że część uczestników zabawy otrzymało e-maile informujące o tym, że tabletu nie dostaną, choć warunki spełnili.

Nabici w iKonto?

Biuro prasowe informuje, że ze względu na zainteresowanie przewyższające liczbę nagród, bank niezwłocznie wycofał informację o możliwości skorzystania z promocyjnej oferty. Głosy klientów w wskazują jednak, że wielu z nich na promocję się nie załapało, choć nie otrzymali żadnej informacji o zakończeniu promocji w odpowiednim czasie.

Internauci, którzy nie dostali nagrody nie chcą zamykać kont, ponieważ boją się, że według zapisów w regulaminie będą musieli uiścić karę w wysokości 400 zł za zerwanie umowy przed terminem (12 miesięcy). Biuro prasowe informuje jednak, że zamknięcie przez nich konta nie będzie obarczone żadnymi opłatami, ponieważ zapis ten dotyczy jedynie tych, którzy nagrody otrzymali.

Nie wiadomo, ile było tabletów. Tajemnica bankowa?

Zapytaliśmy bank, ile faktycznie sztuk tabletów przeznaczono na potrzeby akcji promocyjnej i ile zostało rozdzielonych jako nagrody. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Podobne akce przeprowadzał już wcześniej Citi Handlowy, rozdając tablety tym klientom, którzy złożyli wniosek o wydanie karty kredytowej. W tych przypadkach jednak informacja o dostępnej liczbie urządzeń była jawna. Klienci mieli także możliwość oszacować ile zgłoszeń o wydanie karty zostało już złożonych w banku, ponieważ starać się o tablet mogli tylko ci, którzy kupili kupon promocyjny w serwisie Groupon.

Niestety na tej promocji stracą prawdopodobnie obie strony – klienci nie dostaną tabletów, a bank będzie musiał liczyć się z medialnym szumem i niepochlebnymi komentarzami zawiedzionych klientów.

Mateusz Gawin

Categories: Uncategorized

Tags: , , , , , , , , No Comments

Feed

http://www.projekt.hostil.pl /